Akai MPC Ren Opóźnienia na padach i trzaski po chwili pracy.

Dział poświęcony wszystkim Mpc'tkom które w mniejszym lub większym stopniu polegają na MPC Softcie
ODPOWIEDZ
Rafal121
Padawan
Posty: 7
Rejestracja: 22 lut 2020, o 23:27

Witam serdecznie,
od dziś jestem nowy i mam niewiele wspólnego z forami, więc z góry przepraszam, jeśli piszę nie tu gdzie trzeba. Przejrzałem, na ile umiałem forum, ale nie znajduję nic, co może mi pomóc, więc proszę kogoś doświadczonego o pomoc. Będę bardzo wdzięczny. Zakupiłem Akai MPC Renaissance, pobrałem oprogramowanie i wszystkie potrzebne rzeczy ze strony akaipro.com. Zainstalowałem oprogramowanie, uruchomiłem wszystko, jak trzeba wg porad i filmików dostępnych na akaipro.com. Wszystko pięknie działało, zaczałem się bawić, nagrywać pierwsze dźwięki, ścieżki i wszystko było super. Nie musiałem robić jakichś mega poważnych ustawień w audio. 2 kliknięcia.
Audio Device Type - ASIO
Device - MPC Renaissance ASIO Driver
reszta została bez zmian , automatycznie ustawiona
Sample rate 44100 Hz
Audio Buffer Size - 256 samples (5,8 ms)
Latency Adjust - 1087
Po kilku dniach postanowiłem zakupić nowego softa 2.x do Reni.
Kupiłem za strony akaipro.com. Zainstalowałem wszystko, jak trzeba, podłączyłem MPC i wszystko cacy, ale po ustawieniach, jak wyżej pady maja opóźnienia, po chwili trzeszczą, idzie pogłos i wszystko się tak rozjeżdża, że nie da się nic tworzyć.
Wchodziłem w ustawienia audio (Preferences), bo widziałem na YT na filmikach, że trzeba ustawić Audio Buffer size i Latency Adjust, ale kiedy tam klikam to nie mam żadnej możliwości wyboru. Te ustawienia, jak wyżej podałem, są sztywne i nie do ruszenia. Brak jest opcji wyboru po kliknięciu w strzałkę w polu wyboru. Na filmikach widziałem, że inni mieli tam całą gamę wyboru W obydwu polach.
Kolejna sprawa jest taka, że odinstalowałem wersję 2.x i wróciłem do 1.9, ale problem jest nagle ten sam. Nie ma możliwości wyboru ustawień w tych dwóch polach, także są tylko stałe parametry i pady są nadal opóźniane, trzeszczą po chwili i nie da się pracować. Za każdym razem pomaga na chwilę zmiana wejścia USB w komputerze, po czym wszystko fajnie gra, ale max do 20 uderzeń w PADY i zaraz zaczyna się to samo. Wreszcie stwierdziłem, że postawię system na nowo (win10), żeby wszystko się usunęło z kompa i zainstaluję na nowo. Zainstalowałem wersję 1.9, jak za pierwszym razem po zakupie. Niestety problem jest nadal ten sam. Zainstalowałem wersję 2.x dla sprawdzenia i problem jest ten sam. Nie mam już sił, pomysłów, cierpliwości i jestem załamany, bo nie mam pojęcia co się stało i dlaczego nie może być normalnie cały czas, jak to było na początku lub przez pierwsze 20 uderzeń po uruchomieniu.
Może jest ktoś, kto ma jakąś wiedzę na ten temat, gdzie mam szukać problemu. Bardzo proszę, pomóżcie mi. Niech ktoś się do mnie odezwie :(
jeśli mam komuś podesłać jakieś zdjęcia, filmiki, cokolwiek, co zobrazuje problem to proszę o kontakt.
Awatar użytkownika
DonPadzior
Admin
Posty: 2063
Rejestracja: 23 sty 2013, o 17:00

Siema,
wygląda na to że ci się sterownik renaty rozjechał.
Pierwsze co bym zrobił to pobrał i zainstalował najnowszy sterownik ze strony AKAI
https://www.akaipro.com/amfile/file/dow ... roduct/18/

następnie, jeżeli już dasz radę zmieniać parametry sterownika w sofcie to podciągnąłbym bufor do 512 (póżniej możesz stopniowo zmniejszać aż do momentu wystąpienia trzasków).
Latency adjust na początek zresetowałbym do zera, parametr ten odpowiada za kompensacje opóżnień jakie wprowadzają wtyczki a których sam daw nie kompensuje. Wartość ta wyrażana jest w milisekundach a nie w samplach w związku z czym twoja renata próbuje ogarnąć latencję o jedną sekunde w tył (1000ms).
Jeżeli masz jakiś inny interfejs to spróbuj odpalić renatę na tym innym właśnie.
I suppose it is tempting, if the only tool you have is a hammer, to treat everything if it were a nail.
Rafal121
Padawan
Posty: 7
Rejestracja: 22 lut 2020, o 23:27

Dziękuję za info.
Niestety ten sterownik nie startuje, Odpalam go, uruchamia się okno doalogowe, w którym powinna iść ta kreska ładowania go, ale zacina się po otwarciu i nic się nie dzieje. Ten sterownik tez pobierałem wcześniej sam ze strony akaipro.com, ale był ten sam problem. jednak nie wiem czy to wiele pomoże, gdyż przy instalacji wersji 2.xjest opcja instaluj sterowniki i wtedy właśnie wgrywa się ten sterownik. otwiera się dokładnie o tym samym numerze i się normalnie instaluje, każe mi odłączyć usb i podłączyć ponownie, po czym jest komunikat, że wszystko zainstalowało się poprawnie.Odpalam MPC soft i nawet nie muszę w Preferences grzebać, gdyż ustawia parametry automatycznie:
Audio Buffer Size: 256 samples
Latency Adjust: 1087
jak widać na foto, Buffer nie ma opcji wyboru. Jest tylko jedna pozycja.
Latency Adjust też jest nie do zmiany. Nie można wprowadzać żadnych zmian w tym polu.
Jedyna opcja to przyciśnięcie Show device control panel, poniżej okna Audio Buffer Size: 256 samples.
Klikam w to pole i otwiera się z boku inne okno, gdzie występuje zakładka ASIO i można tam wejść i wybrać w oknie System performers 6 nazw parametrów, które zmieniają Audio Buffer Size na przypisane do tych nazw wielkości Buffer size. Jednak żadna z tych 6 wybieranych opcji nie jest w stanie działać dłużej, niż kilka chwil. Mogę jeszcze zmieniać pole Sample rate z 44100 Hz na np. 48000 Hz, i gra poprawnie, ale też przez kilka chwil i uderzeń w pady, po czym zaczyna trzeszczeć, rozjeżdżać się i idzie echo z pogłosem. Wtedy znowu wracam do 44100 Hz i się bawię do kilku uderzeń poprawnie, aż zaczną się trzaski. Mogę tak zmieniać w kółko i nic to nie poprawia na stałe. Za każdym razem, za każdym wyborem (a przerobiłem wszystkie możliwe opcje parowania ich ze sobą) dzieję się to samo po chwili. Tego nie ma końca.
Ciekawostka:
Postawiłem softa 1.9 u żony na komputerze HP, stara sztuka, win 7 32 bity i tam soft odpala się automatycznie z ustawieniami Preferences, tymi samymi co u mnie i wszystko pięknie gra, zero opóźnień, trzasków i jest tak, jak powinno być. Bawiłem się intensywnie ponad godzinę i nic się nie działo złego. Pytanie czy to win 10 u mnie jest powodem tego złego odbioru (win 10, i7, 16GB ramu, SSD 500 GB)?
U żony jest wersja win 7 32 bity,więc wersji 2,x nie mogłem zainstalować i sprawdzić czy byłoby ok.
Pomóżcie, proszę. Tylko nie piszcie, że mam kupić MAC'a,bo na pewno działa to poprawnie na win, tylko gdzieś leży problem.
Czekam na cenne uwagi koledzy. Raz jeszcze dziękuję kolego Don Pandzior :)
Zdjęcia wzałączniku..
20200223_235950.jpg
20200223_235409.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Rafal121
Padawan
Posty: 7
Rejestracja: 22 lut 2020, o 23:27

Dalsza aktualizacja tematu. Wczoraj zainstalowałem soft 1.9 na jeszcze innym lapku ( win 10, dell i7, 8gb ram) i wszystko grało bez problemu. Wszystko się zainstalowało poprawnie, ustawienia Preferences tak samo wskoczyły automatycznie bez większej możliwości zmian, ale bawiłem się ponad godzine i zero problemów. Probowałem postawić sofra 2.x, ale niestety klucz juz był ograniczony i nie chciało mi zainstalować. Jednak wersja 1.9 chodziła bez problemu, a na moim lapku toshiba i7, 16gb ram, ssd500 nie chodzi poprawnie ani 1.9, ani 2.x. graja poprawnie tylko kilka chwil i uderzeń, a potem zaczynaja się trzaski, echo i wszystko trzeba zatrzymać i wyłączyć. Pomóżcie, czego szukać?
Awatar użytkownika
DonPadzior
Admin
Posty: 2063
Rejestracja: 23 sty 2013, o 17:00

spróbuj może tak...
1. ręcznie wywal sterowniki w menedżerze urządzeń: prawy na mój komputer, właściwości, menedżer urządzeń, wejscia wyjscia audio, i wywal sterowniki.

2. wyłącz całe bloatware toshiby sterujące zasobami kompa typu oszczędzanie baterii, management procesora itd.
zmień ustawienia windowsa na best performance (czy jak to tam po polsku :D) - lewy na baterię w prawym dolnym rogu i suwak na maxa w prawo.

3. wepnij renatę w port USB 2.0 jeżeli posiadasz jeżeli nie to zobacz czy nie masz gdzieś starego huba usb 2.0 i tam ją wepnij.
Renaty nie za bardzo lubią porty 3.0 i 3.1 i losowo na nich działają. Spowodowane jest to tym że ich sterowniki to rebrandowana wersja starych sterowników od ployteca a to (pomimo iż update'owana) dość stara architektura, latały na nich jeszcze stare karty ESI (maya i Juli@ ) w 2004 r. :D :D :D . W tych sterownikach z reguły nie da się zmieniać latencji bo od tego jest włąśnie ta zakładka "system performance" gdzie do każdej opcji przypisana jest jakaś wartość latencji (o ile dobrze pamiętam to normal 256, fast 129, rapid 64 itd. itd.)
ploytec01.jpg
ploytec 2.jpeg
ploytec 3.jpg
ploytec 5.jpg

wyglądają podobnie no nie ? :D

jak to nie pomoże to spróbuj sciągnąć asio4all i odpalić renatę na zintegrowanej i zobacz przy jakiej wartości latencji będzie miała zaciachy.

Jaki model laptopa ? i Jaka zintegrowana ? Realtek ?
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
I suppose it is tempting, if the only tool you have is a hammer, to treat everything if it were a nail.
Rafal121
Padawan
Posty: 7
Rejestracja: 22 lut 2020, o 23:27

Tak, wyglądają praktycznie identycznie. Postaram się zrozumieć, co napisałeś i to zrobić i dam znać. Dodam jednak, że wziąłem lapka Dell szwagierki, na którym ma ona win 10, i7 7500U 2,70 GHz, 8 Gb ram, 64 bity i udało się zainstalować wersję softa 2.7.2, którą kupiłem ze strony akaipro.com i na jej lapku wskoczyły te podstawowe wartości z automatu , które są na foto poniżej i wszystko gra bez żadnego problemu. Wszystkie ustawienia są takie same, jak u mnie po instalacji (na której trzeszczy i opóźnia po chwili). Mogę u niej wybierać inne ustawienia i też na nich gra i nic się nie dzieje nawet po godzinie gry. Ja mam Toshibe Satellite S55t, 16Gb ram, i7 4410HQ CPU 2,50 GHz, SSD 500, ale jaką kartę to nie wiem, gdzie to sprawdzić? U mnie wszystko postawione na nowo, cały win 10 64 bity i za każdą instalką, gdzie wszystko instaluje się poprawnie, jest ten sam problem. Gra chwile i zaraz trzeszcze i opóźnia, zmieniam np na 48000Hz i bawię się 2min i znowu to samo, zmieniam dalej i dalej się bawię 2,3 min i znowu się zaczynają trzaski i opóźnienia. Ręce i już opadają. Odpinam USB i podpinam i znowu się bawię chwilę, potem kolejne USB (mam ich 3 w lapku) i tak na wszystkich trzech się dzieje. Nie mam już pomysłów.
20200225_160852.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Rafal121
Padawan
Posty: 7
Rejestracja: 22 lut 2020, o 23:27

Kolejna aktualizacja:
Zanim zrobię, co mi napisał kolega wyżej, postawiłem jeszcze nowy soft 2.7.2 na kolejnym lapku Lenowo, i3 6100U, 2.30GHz, 4GB ram, 64 bity, win 10. Parametry wskoczyły w Preferences te same, co we wszystki juz wymienianych lapkach. Wszystko gra pięknie od 40 minut. Nic nie trzeszczy, zero opoźnien. Marzenie mojej Toshiby, która nie chce grać, jak trzeba, choć ma mocne parametry. Czegoś jrj brakuje lub coś ją ogranicza. Biorę się za działanie z ustawieniami Toshiby i wrócę z informacją.
20200225_231721.jpg
EDIT:
Usunąłem wszystkie sterowniki na wyjściu i wejściu audio. Było ich 4. 2 od renaty, 1 glosniki lapka i mikrofon. Niestety po tym wywaleniu nic sie nie zmieniło. Jeśli chodzi o zarządzanie Toshibą, co steruje zasobami to nie znajduję tego na kompie. Chyba tego nie mam i się usunęło przy instalce win10 na nowo. Jesli chodzi o USB to wpinałem w 3 porty, ktore ma Toshiba i nic sie nie zmienia, 2,3 min i trzeszczy wszystko i pogłos idzie. Zainstalowałem ASIO4ALL 2.14. Gra z glośników w lapku niestety, ale gra, dłuuugo już i nic się nie dzieje złego, więc to już plus, ale minus, ze z lapkowych pierdzików. Ustawienia ustawily się automatycznie jak na sterownikach renaty, ale z jednym wyjątkiem, bo Latency jedt na poziomie 432, a w renacie wskakiwało 1087 i nie można było tego zmienić. 4ALl ma tez opcje ustawiania Buffer size i jest tego od groma do wyboru. Foto niżej. Niestety nadal nic nie pomaga w graniu prosto z renaty, bo po chwili trzeszczy i opóźnia. Co robić? Czego jeszcze szukać? Co z tą kartą Realtek, gdzie to sprawdzic?
20200226_004443.jpg
20200226_003040.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Awatar użytkownika
DonPadzior
Admin
Posty: 2063
Rejestracja: 23 sty 2013, o 17:00

Masz PW...
I suppose it is tempting, if the only tool you have is a hammer, to treat everything if it were a nail.
Rafal121
Padawan
Posty: 7
Rejestracja: 22 lut 2020, o 23:27

Aktualizacja. Dziękuję DonPandzior za pomoc, mimo, iż nie udało się nic zrobić, ale wspólny czas bezcenny. Nie ma to jak urwać się od kobiety i powisieć na telefonie 2,5 h :). Fajny czas, bardzo miło było poznać i mam nadzieję, że pozostaniemy w kontakcie :).
Więc tak, przypadek chciał, że odpiąłem z USB nadajnik myszki bezprzewodowej i nagle wszystko zaczęło grać poprawnie. Okazuje się, że myszka bezprzewodowa powoduje sprzężenia, a na kablu nie. Sprawdzę jeszcze wieczorem czy podłączona przez blutacza też tak będzie robiła, jak z nadajnikiem czy też nie. Jeśli tak to pozostaje tylko myszka na kablu lub padzik w lapku. W innych 5 lapkach soft działał, gdyż tam nie podpinałem myszki :)
Rafal121
Padawan
Posty: 7
Rejestracja: 22 lut 2020, o 23:27

Ostatnia aktualizacja:
Myszka bezprzewodowa połączona bezpośrednio przez blutacza w kompie działa poprawnie i nie robi zakłóceń. Także nie korzystać z mysz bezprzewodowych poprzez wpiętą wtykę blutacz w USB, a łączyć się bezpośrednio z kompem, jeśli posiada blutacza :).
ODPOWIEDZ